niedziela, 11 października 2015

Rekolekcje z s. Barbarą z Medjugorie 27-29.11.2015

Moi drodzy!

Już pod koniec listopada ruszają rekolekcje z siostrą Barbarą ze Wspólnoty Błogosławieństw w Medjugorie. 

Jeżeli chcesz odkryć miłość do Matki, przeżyć niesamowity czas,

poczuć matczyną miłość to przyjedź.


Czekamy na Ciebie!


Zapraszamy wszystkich serdecznie na jedyne w Polsce rekolekcje, które poprowadzi siostra Barbara ze Wspólnoty Błogosławieństw w Medjugorie. 

Temat rekolekcji:

"W szkole Maryi"

Termin rekolekcji: 27.11 - 29.11.2015



Miejsce: Dom Misyjny Misjonarzy Krwi Chrystusa w Swarzewie k/Pucka

PLAN REKOLEKCJI: 

Rekolekcje zawierzenia Maryi
Ta, która uwierzyła


przy Domu św. Józefa w Swarzewie


27.11 – 29.11.2015 r.Plan:

Piątek 27.11.15
16.15 – 18.00 Zakwaterowanie
18.00 Kolacja
-zmywanie
19.00 Msza św.
20.00 Zawiązanie wspólnoty
20.15 Konferencja I
22.00 - 23.00 Adoracja Krzyża - "Ta, która współcierpiała"

Sobota 28.11.2015
8.00 Jutrznia z komentarzem
8.45 śniadanie
09.30 Konferencja II
12.00 Mszy św. w Sanktuarium Matki Bożej Swarzewskiej - Królowej Polskiego Morza
13.30 Obiad
-zmywanie
-rozmowy, spacery
15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia
15.30 Konferencja III
18.00 Kolacja
20.00 Wieczór z Maryją
21.30 Apel i Adoracji Najśw. Sakramentu z modlitwą o uzdrowienie duszy i ciała.

Niedziela 29.11.2015.
7.30 Modlitwa poranna
8.00 Śniadanie
-zmywanie
09.00 Konferencja IV
11.00 Msza św. zawierzenie Maryi
12.00 Czas świadectw
14.00 Obiad
15.00 Koronka z indywidualnym błogosławieństwem relikwiami św. Kaspra, taniec uwielbienia
zakończenie rekolekcji
AMDG!

Zgłoszenia: Furta, s. Zosia, Tel. 58 6741429 lub dommisyjny@gmail.com

Ofiara za udział w rekolekcjach:
180,00 zł./osoba dorosła; (noclegi + pełne wyżywienie)
120,00 zł./osoba dorosła bez noclegów z pełnym wyżywieniem
50,00 zł./osoba dorosła bez noclegów i bez wyżywienia

Rekolekcje mają charakter zamknięty, nie będą wpuszczane osoby które nie zapisały się na rekolekcje.

jeżeli ktoś chciałby bardzo uczestniczyć w rekolekcjach, a nie miał funduszy na ofiarę to proszę o kontakt z ks. Zbigniewem

Zaliczka w wysokości 50% przelewem na konto:

Konto: Dom Rekolekcyjno-Formacyjny
Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa
PKO BP SA Wejherowo
33 1020 1912 0000 9202 0032 9581 z dopiskiem "ofiara Rekolekcje s. Barbara"



Misjonarze Krwi Chrystusa w Swarzewie

Zezwalamy na kopiowanie i powielanie informacji. Prosimy o pomoc w nagłośnieniu rekolekcji. 

Sąd odstąpił od wymierzenia kary dla licealistki protestującej przeciwko bluźnierczemu spektaklowi „Golgota Picnic”

Nie będzie kary dla licealistki z Gdańska, która protestowała przeciwko spektaklowi „Golgota Picnic” godzącemu w wartości chrześcijańskie.

Gdański sąd wziął pod uwagę motywację religijną Marii Kołakowskiej i odstąpił od jej ukarania.

– Sąd okręgowy odstąpił od wymierzenia kary, mając na uwadze przede wszystkim motywy i pobudki działania obwinionej, której zamiarem było przerwanie odczytywania scenariusza – który w jej ocenie oraz innych przeciwników wydarzenia – zawierał treści wulgarne, pornograficzne i naruszał uczucia religijne – uzasadniła sędzia Marzena Albrecht.

– Sąd zrozumiał, że ważne są też pobudki – zwraca uwagę mec. Kazimierz Smoliński, obrońca Marii. – Miała ona głębokie przeświadczenie, że trzeba protestować przeciwko takim obrazoburczym spektaklom – dodaje.

Słuchając tego wyroku, miało się wrażenie, że sąd rozumie tę motywację i jakby przyznaje prawo do tego, żeby takie motywacje pchały do protestów, ale oczywiście tej formy protestu sąd nie zaakceptował – mówi Anna Kołakowska, mama Marii.

Artykuł opublikowany na stronie: naszdziennik.pl/polska-kraj/145137,sluszny-…

czwartek, 8 października 2015

Ojcowie synodalni z Afryki będą bronić nierozerwalności małżeństwa. Są przygotowani do dyskusji lepiej niż przed rokiem.

Ojcowie synodalni z Afryki będą bronić nierozerwalności małżeństwa. Są przygotowani do dyskusji lepiej niż przed rokiem.

Zdaniem bp. Nicolasa Djomo z Demokratycznej Republiki Konga Kościół afrykański jest dziś o wiele lepiej przygotowany do debaty niż przed rokiem. Hierarchowie z „Czarnego Lądu” twardo stoją na stanowisku, że synod ma mieć charakter ściśle duszpasterski i nie życzą sobie poddawania pod dyskusję nauczania Kościoła.

Niektórzy uczestnicy zgromadzenia Synodu Biskupów nt. powołania i misji rodziny w Kościele i świecie współczesnym już dostrzegają pewne różnice między aktualnym, a zeszłorocznym zgromadzeniem synodalnym. Zdaniem biskupa Nicolasa Djomo z Demokratycznej Republiki Konga „Czarny Kontynent” jest lepiej przygotowany do obrad niż przed rokiem. Tamtejsi hierarchowie chcą bronić nauczania Pana Jezusa w sprawie nierozerwalności małżeństwa oraz pomóc współczesnej rodzinie wyjść z kryzysu.

środa, 7 października 2015

Papież Franciszek niespodziewanie interweniował na synodzie i przypomniał, że doktryna Kościoła w kwestii małżeństwa jest nienaruszalna

Jak donoszą włoskie media, we wtorek w sali synodalnej niespodziewanie zabrał głos sam papież Franciszek. Jak pisze Jacopo Scaramuzzi w "La Stampie", było to wystąpienie wręcz "interwencyjne". Na pewno nieprzewidziane w programie. Dyskusja bowiem toczyła się jedynie wokół tematu dopuszczenia do Komunii osób rozwiedzionych żyjących w powtórnych związkach. Na sali panowała w tej kwestii dość gorąca temperatura. Papież, który obserwuje i słucha relacji ojców synodalnych, w pewnej chwili podniósł rękę. - Mamy Instrumentum laboris i o wiele więcej problemów do poruszenia - powiedział. - Komunia dla osób rozwiedzionych nie jest jedynym tematem.

Jak referował w czasie spotkania z dziennikarzami o. Lombardi, papież przypomniał i "uświadomił wszystkim na sali, że doktryna Kościoła w kwestii małżeństwa jest nienaruszalna". Rzecznik Watykanu dodał też w czasie briefingu: -

Franciszek upomniał niejako ojców synodalnych, że "nigdy w tej sali synodalnej nie było mowy o podważeniu doktryny o małżeństwie". Powiedział też, że jeśli ma się toczyć dyskusja o związkach niesakramentalnych, to jest ona możliwa tylko w ujęciu duszpasterskim. Dodał, że rodzina to nie tylko ten problem.

Czytaj dalej: 

Błyskawiczna reakcja Watykanu: ks. Charamsa zwolniony z Kongregacji, ma zakaz nauczania

Na nieodpowiedzialność decyzji ks. Krzysztofa Charamsy, by w przeddzień Synodu dokonać manifestacji swoich poglądów i niemożliwości jego dalszej pracy w Watykanie wskazał w opublikowanym dziś komunikacie rzecznik Stolicy Apostolskiej, ks. Fedrico Lombardi SJ.

Oto tekst komunikatu rzecznika Watykanu w tłumaczeniu na język polski:

W związku z oświadczeniami i wywiadami udzielonymi przez ks. Krzysztofa Charamsę należy zauważyć, że - mimo szacunku na jaki zasługują wydarzenia i sytuacje osobiste oraz refleksje na ten temat – decyzja, by dokonać tak głośniej manifestacji w przeddzień otwarcia Synodu wygląda bardzo poważne i nieodpowiedzialnie, ponieważ zmierza do narzucenia zgromadzeniu synodalnemu nieuzasadnionego nacisku mediów. Z pewnością ks. Charamsa nie może nadal wykonywać swoich zadań w Kongregacji Nauki Wiary i na uniwersytetach papieskich. Natomiast inne aspekty jego sytuacji leżą w kompetencji jego ordynariusza diecezjalnego.

Ks. Charamsa jest księdzem diecezji pelplińskiej. Wszystkie kolejne decyzje dotyczące jego losów podejmie więc biskup miejsca - ksiądz biskup Ryszard Kasyna.


Ten ksiądz może przebić Rydzyka, Oko i Natanka”

„GW” poluje na kolejnego księdza. Tym razem oskarża nie o „homofobię”, tylko o „faszyzm”.

„Gazeta Wyborcza” atakuje ks. Jacka Międlara, uczestnika jednego z antyimigranckich manifestacji. Według Jacka Harłukowicza ks. Międlara to „kapłan nienawiści”, który „dołączył do faszystów”.

„Jacek Międlar, narodowy radykał. Ten ksiądz może przebić Rydzyka, Oko i Natanka” – tak jeden z artykułów zatytułował Jacek Harłukowicz. Duchowny miał przemawiać pod flagą z celtyckim krzyżem, a w sprawie polityki imigracyjnej ma mieć zdanie inne niż papież Franciszek. „Gazeta Wyborcza”, równie subtelnie co w przypadku ks. Dariusza Oko, wzywa władze kościelne do zakneblowania duchownego.

Jak zauważa serwis niezalezna.pl, w ramach kampanii przeciwko duchownemu dziennikarze „GW” dopuścili się manipulacji. Stwierdzenie „będą nas nazywali faszystami” przerobili na „nazywają nas faszystami”.

Wierni należący do parafii ks. Jacka– oczywiście według „GW” – mają pytać, „czy po 70 latach wrócił faszyzm?” Zabieg dobrze już znany i do znudzenia powtarzany przez główne polskojęzyczne medium specjalizujące się w straszeniu faszyzmem i antysemityzmem.

– Nazewnictwo, którego użył red. Harłukowicz nie jest nowe, wszyscy którzy walczyli z komuną znają je z dawnych czasów. Księżmi, którzy mieli według komunistów siać nienawiść byli zarówno ksiądz Popiełuszko, biskup Czesław Kaczmarek, ksiądz Niedzielak i ksiądz Zych, zamordowani za swoje poglądy. Gazeta Wyborcza po raz kolejny nawiązuje do takich właśnie wzorców – komentował dla niezależnej.pl Tadeusz Płużański.

Na Facebooku powstał fanpage „Cała Polska w obronie księdza Jacka Międlara”.

Czytaj dalej :

źródło: niezalezna.pl

Ks. prof. Dariusz Oko o ks. Charamsie: "W swojej pysze stawia się ponad Kościół. Biedna, zaburzona osobowość, która doprowadziła go do katastrofy".

Po wystąpieniu ks. Charamsy widać, że to jest zaburzona, niedojrzała i egoistyczna osobowość - ocenia w rozmowie z portalem wPolityce.pl ks. prof. Dariusz Oko.
wPolityce.pl: Ks. Krzysztof Charamsa publicznie ogłosił, że jest gejem. I to właśnie Ksiądz Profesor jest celem jego najostrzejszych ataków. Jak Ksiądz to odbiera?

Ks. prof. Dariusz Oko: Po ataku na mnie, który przypuścił w środę (w Tygodniku Powszechnym - przyp. red.), przypuszczałem, że to jest gej. I to się potwierdziło. Ostrzegałem go, że może skończyć jak ks. Węcławski czy ks. Czajkowski, i to też się sprawdziło. Widać, że on zionie do mnie straszną nienawiścią, a to, co mi zarzuca, sam przeżywa. Ale jako chrześcijanin przebaczam mu, modlę się za niego, zapraszam na wykłady i seminarium. Widzę u niego zaburzenia osobowościowe i myślę, że potrzebuje opieki. Gdyby potrzebował psychiatry lub psychologa, to znam wielu i nawet opłacę mu terapię.

Co oznacza taki „coming out” w przypadku kapłana?

Po wystąpieniu ks. Charamsy widać, że to jest zaburzona, niedojrzała i egoistyczna osobowość. To jest coś strasznego, że on seks gejowski stawia niejako ponad Boga. Nawet jeśli miał takie problemy, takie skłonności, to przecież księdzem jest się po to, żeby służyć ludziom w najważniejszej sprawie, czyli w dojściu do Nieba. To dla kapłana jest najważniejszym zadaniem i temu ma wszystko poświęcić.

Czytaj dalej: 

Orędzie Matki Bożej z Medziugorje dla Mirjany 02.10.2015

„Drogie dzieci, Jestem tutaj pośród was, aby wam dodać odwagi, napełnić swoją miłością i ponownie wezwać was, abyście byli świadkami mojego Syna. Wiele dzieci nie ma nadziei, nie ma pokoju, nie ma miłości. Poszukują mojego Syna, ale nie wiedzą gdzie i jak Go znaleźć. Mój Syn otwiera im swoje ramiona, więc pomóżcie im znaleźć się w Jego objęciach. Drogie dzieci, z tego względu musicie modlić się o miłość. Musicie bardzo, bardzo dużo się modlić, abyście mieli jak najwięcej miłości, gdyż miłość zwycięża śmierć i sprawia, że życie trwa. Apostołowie mojej miłości, moje dzieci, szczerym i otwartym sercem, jednoczcie się na modlitwie, bez względu na to jak dalece jesteście od siebie oddaleni. Zachęcajcie się wzajemnie do duchowego wzrostu, podobnie jak ja was zachęcam. Czuwam nad wami i jestem z wami kiedykolwiek tylko o mnie pomyślicie. Módlcie się również za swoich pasterzy, za tych, którzy dla mojego Syna i dla was wyrzekli się wszystkiego. Miłujcie ich i módlcie się za nich. Ojciec Niebieski wysłuchuje waszych modlitw. Dziękuję wam.”



„Synod zalecił «pomaganie wiernym we właściwym rozróżnianiu słowa Bożego i objawień prywatnych», których rolą „nie jest (…) „uzupełnianie” ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomaganie w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej”. Wartość objawień prywatnych różni się zasadniczo od jedynego Objawienia publicznego: to ostatnie wymaga naszej wiary; w nim bowiem ludzkimi słowami i za pośrednictwem żywej wspólnoty Kościoła przemawia do nas sam Bóg. Kryterium prawdziwości objawienia prywatnego jest jego ukierunkowanie ku samemu Chrystusowi. Jeśli oddala nas ono od Niego, z pewnością nie pochodzi od Ducha Świętego, który jest naszym przewodnikiem po Ewangelii, a nie poza nią. Objawienie prywatne wspomaga wiarę i jest wiarygodne właśnie przez to, że odsyła do jedynego Objawienia publicznego. Stąd kościelna aprobata objawienia prywatnego zasadniczo mówi, że dane przesłanie nie zawiera treści sprzecznych z wiarą i dobrymi obyczajami; wolno je ogłosić, a wierni mogą przyjąć je w roztropny sposób. Objawienie prywatne może wnieść nowe aspekty, przyczynić się do powstania nowych form pobożności lub do pogłębienia już istniejących. Może mieć ono pewien charakter prorocki (por. 1 Tes 5, 19-21) i skutecznie pomagać w lepszym rozumieniu i przeżywaniu Ewangelii w obecnej epoce; dlatego nie należy go lekceważyć. Jest to pomoc, którą otrzymujemy, ale nie mamy obowiązku z niej korzystać. W każdym razie musi ono być pokarmem dla wiary, nadziei i miłości, które są dla każdego niezmienną drogą zbawienia”.

Benedykt XVI, papież

Nie jest naszą intencją autorytatywne orzekanie o prawdziwości i autentyczności objawień w Medjugorie. To bowiem należy do kompetencji władz kościelnych. Tę samą ostrożność, ale bez nieuzasadnionego uprzedzenia, pragniemy zachować również w odniesieniu do orędzi. Decyzja władz kościelnych jaka w przyszłości nastąpi będzie decyzją obowiązującą nas wszystkich której się podporządkujemy.

Orędzie Matki Bożej z Medjugorie 25 września 2015

„Drogie dzieci! Również dziś proszę Ducha Świętego, by wypełnił wasze serca mocną wiarą. Modlitwa i wiara wypełni wasze serce miłością i radością i będziecie znakiem dla tych, którzy są daleko od Boga. Kochane dzieci, zachęcajcie się nawzajem do modlitwy sercem, aby modlitwa wypełniła wasze życie i wy, kochane dzieci, każdego dnia będziecie przede wszystkim świadkami służenia: Bogu podczas adoracji i bliźniemu w potrzebie. Jestem z wami i oręduję za wami wszystkimi. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.


„Synod zalecił «pomaganie wiernym we właściwym rozróżnianiu słowa Bożego i objawień prywatnych», których rolą „nie jest (…) „uzupełnianie” ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomaganie w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej”. Wartość objawień prywatnych różni się zasadniczo od jedynego Objawienia publicznego: to ostatnie wymaga naszej wiary; w nim bowiem ludzkimi słowami i za pośrednictwem żywej wspólnoty Kościoła przemawia do nas sam Bóg. Kryterium prawdziwości objawienia prywatnego jest jego ukierunkowanie ku samemu Chrystusowi. Jeśli oddala nas ono od Niego, z pewnością nie pochodzi od Ducha Świętego, który jest naszym przewodnikiem po Ewangelii, a nie poza nią. Objawienie prywatne wspomaga wiarę i jest wiarygodne właśnie przez to, że odsyła do jedynego Objawienia publicznego. Stąd kościelna aprobata objawienia prywatnego zasadniczo mówi, że dane przesłanie nie zawiera treści sprzecznych z wiarą i dobrymi obyczajami; wolno je ogłosić, a wierni mogą przyjąć je w roztropny sposób. Objawienie prywatne może wnieść nowe aspekty, przyczynić się do powstania nowych form pobożności lub do pogłębienia już istniejących. Może mieć ono pewien charakter prorocki (por. 1 Tes 5, 19-21) i skutecznie pomagać w lepszym rozumieniu i przeżywaniu Ewangelii w obecnej epoce; dlatego nie należy go lekceważyć. Jest to pomoc, którą otrzymujemy, ale nie mamy obowiązku z niej korzystać. W każdym razie musi ono być pokarmem dla wiary, nadziei i miłości, które są dla każdego niezmienną drogą zbawienia”.

Benedykt XVI, papież

Nie jest naszą intencją autorytatywne orzekanie o prawdziwości i autentyczności objawień w Medjugorie. To bowiem należy do kompetencji władz kościelnych. Tę samą ostrożność, ale bez nieuzasadnionego uprzedzenia, pragniemy zachować również w odniesieniu do orędzi. Decyzja władz kościelnych jaka w przyszłości nastąpi będzie decyzją obowiązującą nas wszystkich której się podporządkujemy.

wtorek, 6 października 2015

Podziękowania

Jak już wielu z Was wie, w zeszłym tygodniu byłem uczestnikiem wypadku drogowego na jednej z europejskich autostrad. Dzięki Panu Bogu i naszej kochanej Matce, pomimo wielu złamań, żyje. Był to z pewnością cud i takie też miałem przeświadczenie od pierwszej chwili kiedy powróciła świadomość. Dzisiaj chciałbym Wam wszystkim podziękować, którzy włączyli się w modlitwę za mnie i moją rodzinę, a także za tych, którzy bezinteresownie pomogli nam w tych trudnych dla nas chwilach. Dzięki temu zdarzeniu wiem, że to co robimy razem z moją rodziną ma sens. Maryja w tych trudnych dniach ani na chwile nas nie opuściła. Dziękuje tym wszystkim, którzy choć przez chwilę modlili się za mnie, polecali mnie i moją rodzinę Bogu. Dziękuje wszystkim osobom indywidualnym, siostrom i braciom pielgrzymkowym, wspólnocie Dobra Nowina, znajomym i przyjaciołom, wspólnotom zakonnym, kapłanom. Szczególnie dziękuje za wszystkie zamówione Msze Święte, Wspólnocie Błogosławieństw z Medjugorie, Rodzinie Radia Maryja, pielgrzymom  z ziemi włoskiej i amerykańskiej. Serdeczny Bóg zapłać, niech Bóg wam wynagrodzi Waszą dobroć.
Proszę o dalszą modlitwę aby wszystko się dobrze pozrastało bez zbędnych komplikacji i abym szybko wrócił do pełnej sprawności.

Fot. Image Factory 2015