czwartek, 24 kwietnia 2014

Wieczór z Janem Pawłem II (grupa młodzieżowa)

Wdzięczni Bogu za posługę Papieża Jana Pawła II, w dniu 12 kwietnia 2014r. w naszym Domu Misyjnym został zorganizowany wieczór poświęcony Temu wielkiemu Człowiekowi. Było to przygotowanie do Kanonizacji, którą niedługo będziemy przeżywać. Całe spotkanie składało się z dwóch części. W pierwszej zaprezentowaliśmy utwory Papieża z „Tryptyku Rzymskiego” a także z „Pieśni o Bogu ukrytym”. Była to aranżacja słowno- muzyczna. Drugą częścią spotkania była Adoracja Najświętszego Sakramentu. Spotkanie przebiegło w sposób kontemplacyjny. Bardzo serdecznie chciałabym podziękować osobom, zaangażowanym w to wydarzenie a także, tym, którzy przybyli by spędzić ten wieczór z Papieżem. 

 Joanna
 

wtorek, 22 kwietnia 2014

Dwadzieścia Cztery Godziny Męki Jezusa Chrystusa


Rozważania ostatnich godzin życia Jezusa Chrystusa w/g Luisy Piccarrety

1 Godzina: 5 po południu    -   Jezus żegna Swoją Najświętszą Matkę
2 Godzina: 6 wieczorem      -   Jezus opuszcza Swoją Najświętszą Matkę i udaje się do Wieczernika
3 Godzina: 7 wieczorem      -   Wieczerza Starotestamentalna
4 Godzina: 8 wieczorem      -   Wieczerza Eucharystyczna
5 Godzina: 9 w nocy            -   Pierwsza Godzina Konania w Ogrodzie Getsemani
6 Godzina: 10 w nocy          -   Druga Godzina Konania w Ogrodzie Getsemani
7 Godzina: 11 w nocy          -   Trzecia Godzina Konania w Ogrodzie Getsemani
8 Godzina: 12 o północy      -   Pojmanie Jezusa
9 Godzina: 1 nad ranem       -   Jezus wrzucony do potoku Cedron
10 Godzina: 2 nad ranem     -   Jezus przyprowadzony do Annasza
11 Godzina: 3 rano               -   Jezus w domu Kajfasza
12 Godzina: 4 rano               -   Jezus na łasce żołnierzy
13 Godzina: 5 rano               -   Jezus w więzieniu
14 Godzina: 6 rano               -   Jezus ponownie przed Kajfaszem, następnie przyprowadzony do Piłata
15 Godzina: 7 rano               -   Jezus przed Piłatem, Piłat odsyła Go do Heroda
16 Godzina: 8 rano               -   Jezus ponownie przed Piłatem, lud wybiera Barabasza a odrzuca Jezusa. Biczowanie Jezusa
17 Godzina: 9 rano               -   Jezus cierniem ukoronowany. ECCE HOMO. Jezus skazany na śmierć
18 Godzina: 10 rano             -   Jezus bierze Krzyż i dźwiga go na Kalwarię. Obnażenie Jezusa
19 Godzina: 11 rano             -   Ukrzyżowanie
20 Godzina: 12 w południe  -   Pierwsza Godzina Konania na Krzyżu. Pierwsze Słowo z Krzyża
21 Godzina: 1 po południu   -   Druga Godzina Konania na Krzyżu (Drugie, Trzecie, i Czwarte Słowo z Krzyża)
22 Godzina: 2 po południu   -   Trzecia Godzina Konania na Krzyżu (Piąte, Szóste i Siódme Słowo). Jezus umiera
23 Godzina: 3 po południu   -   Zmarły Jezus jest przebity ostrzem włóczni. Zdjęcie z Krzyża
24 Godzina: 4 po południu   -   Złożenie Jezusa do grobu. Najświętsza Maryja opuszczona.




niedziela, 20 kwietnia 2014

Cudowne oblicze

Pan Zmartwychwstał! Alleluja!

Często zadajemy sobie pytanie czy twarz Jezusa, którą znamy z ikonografii jest rzeczywistą twarzą naszego Zbawiciela. Poprzez wieki rozwoju sztuki powstawały liczne szkoły. Te zachodnie skupiały się na malowaniu pędzlem obrazów przedstawiających działalność i życie Jezusa. Wschodnie zaś skupiały się na pisaniu ikon. Jedne i drugie chciały ukazać prawdziwe oblicze - "vera icon"- kojarzone ze św. Weroniką i jej chustą. Czy istnieją oprócz tych ludzką ręką uczynionych portretów inne, uczynione Boską? 
Czy chcesz wierzyć czy też nie, w końcu chodzi przecież o wiarę, to są takie portrety. Najsłynniejszy znajduje się w Rzymie w Bazylice św. Piotra, w tzw. kolumnie św. Weroniki. Tam w skarbcu przechowywany jest pierwszy autoportret naszego Zbawiciela - chusta św. Weroniki, wystawiana tylko raz w roku na widok publiczny, a ma to miejsce w Wielki Piątek. Drugim autoportretem jest cudowny wizerunek z Manoppello - chusta twarzowa z grobu Naszego Pana (oprócz całunu była również chusta przykrywająca twarz Jezusa).

"A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych (J 20, 1–9)".

Jak musi być ważna ów chusta, że Ewangelista wymienił ją kładąc na nią akcent : "oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu". 
Niesamowite wrażenie robi ten wizerunek. Staje się twarzą w twarz ze Zbawicielem.

Trzecim wizerunkiem jest zdjęcie twarzy Jezusa, które wykonał włoski stygmatyk Br. Elia. Brat Eliasz od kilkunastu lat doświadcza męki Pana Jezusa w okresie Wielkiego Tygodnia. Rozmawia także podczas ekstaz z Panem Jezusem. Wielokrotnie wierni pytali się jego z kim rozmawiasz, kogo widzisz? Pytania te, które powtarzały się przy każdym spotkaniu stały się przyczyną udręki Brata. W jednej z rozmów z Jezusem "poskarżył" się Panu, ze swojego zmęczenia które wynika z powtarzających się pytań. Wówczas Jezus powiedział Bratu Eliaszowi aby udał się do pobliskiego kościoła i sfotografował jego ściany. Brat Eliasz poszedł do pobliskiego kościoła uzbrojony w aparat fotograficzny i zaczął fotografować ściany - białe ściany, bez obrazów, malunków i ołtarzy. Zrobił 36 zdjęć. Na każdym z nich widniała biała ściana i nic więcej. Tak przeglądając zdjęcia doszedł do jednego, jedynego na którym nie było białej ściany, lecz twarz Jezusa Chrystusa. Ten ów dar dał nam Pan. Poniżej zdjęcie.


Brat Eliasz:


piątek, 18 kwietnia 2014

Wielki Piątek



Śmierć Jezusa

"Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: + Pragnę. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: + Wykonało się! I skłoniwszy głowę oddał ducha".




CISZA !

ŁACINA - KOMU ZALEŻY NA ZNISZCZENIU SACRALNEGO JĘZYKA KOŚCIOŁA


Dom Prosper Guéranger OP (1840)

Nienawiść do łaciny jest wrodzona wszystkim wrogom Rzymu. Uznają ją oni za więź łączącą wszystkich katolików na całym świecie, za arsenał ortodoksji przeciw subtelnościom ducha sekciarskiego (...). Musimy przyznać, że mistrzowskim posunięciem jest wypowiedzenie wojny temu świętemu językowi.

Gdyby udało im się go kiedyś zniszczyć, byliby na prostej drodze do zwycięstwa.

LATINOFOBIA

W Polsce to wielki owoc masonerii. Latinofobia obejmuje większość tzw. katolickich wydawnictw, kanałów telewizyjnych, stacji radiowych, czasopism, stron internetowych i blogów. Nieliczna garstka Łacinników ugina się pod miażdżącym katolickość duchem samozniszczenia . Czy jest możliwe królowanie Jezusa Chrystusa w narodzie, który niszczy język dogmatów wiary dającej zbawienie? Kultura języka łacińskiego winna rozwijać się wraz z pójściem polskiego dziecka do przedszkola.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Wielki Czwartek


W Wielki Czwartek przed południem kapłani spotykają się ze swoim biskupem w katedrze, aby odprawić tzw. Mszę Krzyżma. Podczas niej biskup konsekruje krzyżmo (olej używany przy udzielaniu sakramentu chrztu, bierzmowania i kapłaństwa oraz służący do namaszczania ołtarza i ścian kościoła) i błogosławi olej chorych oraz olej katechumenów.
Wieczorem wierni spotykają się, aby uczestniczyć we Mszy Wieczerzy Pańskiej.
Liturgia tego dnia podkreśla dwa wydarzenia: Ostatnią Wieczerzę i aresztowanie Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym (Getsemani).
Liturgia Słowa prowadzi nas do Wieczernika, gdzie Jezus wraz z Apostołami spożywa Paschę na pamiątkę wyjścia Żydów z Egiptu i ofiary z baranka, którego krew ocaliła ich pierworodnych od śmierci. W trakcie wieczerzy Chrystus ustanawia sakrament Eucharystii i sprawuje przy udziale uczniów pierwszą Mszę świętą, dlatego w Wielki Czwartek Msza św. jest koncelebrowana przez wszystkich miejscowych kapłanów. Jednocześnie ustanawia sakrament kapłaństwa, którego istotą jest składanie ofiary w imieniu ludu Bożego zgodnie ze słowami Pana Jezusa „To czyńcie na moją pamiątkę”.
Ewangelia przypomina piękny gest miłości Chrystusa względem uczniów, tj. umycie im nóg, dlatego w wielu kościołach praktykowany jest zwyczaj, że celebrans umywa nogi 12 mężczyznom.
Na zakończenie Mszy św. przenosi się eucharystycznego Chrystusa do kaplicy przechowania, zwanej „ciemnicą”, która symbolizuje więzienie, w którym Pan Jezus przebywał po aresztowaniu.

Źródło: http://www.swkazimierz.mkw.pl

Pogańskie światło Gallaghera


Liam Gallagher, ekswokalista zespołu Oasis, to piosenkarz znany nie tylko na Wyspach 

Brytyjskich. Także w Polsce jest postacią dobrze rozpoznawalną. 10 czerwca 2013 roku jego 

nowa formacja Beady Eye wydała swój drugi album – „BE”, będący dowodem nie tylko ewolucji 

brzmieniowej grupy, lecz także złośliwego antykatolicyzmu lidera kapeli.

Teledysk do utworu „Shine A Light” to jakby ciąg dalszy uderzenia w katolików zaprezentowanego 

przez Davida Bowie w klipie „The Next Day”. Sam tekst piosenki nie pobudza do dyskusji. Porusza 

temat światła jako symbolu drogi, nadziei, zwieńczenia lub apokalipsy. Oczywiście warstwa 

poetycka utworu nie zawsze musi być zrozumiała czy jednoznaczna, dlatego kluczem do pełnej 

interpretacji – zwłaszcza we współczesnych czasach cywilizacji obrazkowej – jest sugestywność 

W teledysku „Shine A Light” Gallagher wciela się w antypatycznego katolickiego księdza 

biorącego udział w obżarstwie i pijaństwie. Zebranemu gronu osób towarzyszy zadziwiająco 

skromna zakonnica, która wydaje się zażenowana swoją obecnością przy stole. Kolejne sekwencje 

ukazują jednak, że być może skrywa ona pewien sekret – tak chętnie rozwijany w antyklerykalnych 

opowieściach o domach zakonnych, których mieszkanki oddają się prastarym kultom bożków i 

rozpuście. Gallagher nie napisał jednak piosenki na potrzeby partii komunistycznej. Po co więc 

nakręcił taki teledysk? U podstaw może tkwić pragnienie, by obnażając rzekomą hipokryzję religii, 

wynieść na piedestał i postawić w centrum siebie – człowieka jako boga albo nawet Szatana. Efekt 

Magiczna inicjacja młodych dziewczyn (zakonnic?) ciemną nocą tworzy pogańskie tło dla 

zachowań przy stole. Noc Walpurgii, noc Kupały, noc przesilenia… Czym jest więc wyśpiewywane 

przez Gallaghera światło? To światło świata znane z pogańskich wierzeń, związane z oddaniem 

cielesnym, które zresztą jest również odzwierciedlone w symbolice klipu, choć nagość 

modelek skupionych wokół ubranego na czarno wokalisty raczej przypomina skandalizujący 

utwór „Reich&Sexy” grupy Die Toten Hosen, niż uwidacznia najbardziej oczywisty podtekst 

teledysku – że to Liam Gallagher jest owym ogniem, od którego bije światło. Dodajmy od 

siebie: zimnym ogniem (You’re the Sun, you’re the light). To człowiek, który stawia siebie w 

miejsce Boga – jako dawca światła. Jednak taka uzurpacja prowadzi zawsze do przyjęcia innej 

roli: „niosącego światło” – Lucyfera.

Przewrotny kadr z rozmodloną siostrą zakonną nie pokazuje jej pobożności. Wręcz przeciwnie 

– jest to scena, gdy uświadamia ona sobie, że nocą stało się coś nieprzewidywalnego, czego nie 

może pojąć, ale czego nie żałuje. Ze złożonymi dłońmi, ukazuje się widzowi nie jako służebnica 

Chrystusowa, lecz jako kapłanka pogańskiej świątyni, z którą obcować mogą w ową „świętą” 

noc jedynie wybrańcy. Wszystko wymyślone i wyprodukowane w XXI wieku, na zimno i z 

Wpisanie w scenariusz teledysku elementów czysto katolickich (ksiądz, zakonnica, klasztor) ma 

na Wyspach Brytyjskich, gdzie żywy jest resentyment antyrzymski, wyraźny kontekst polityczny. 

Irlandia Północna aż kipi od konfliktów na tle wyznaniowym, a Belfast płonie nie tylko podczas 

demonstracyjnych przemarszów protestantów przez katolickie dzielnice. Jak widać, w walce z 

katolicyzmem w ruch idą nie tylko butelki i kamienie, lecz także muzyka. Strach pomyśleć, co by 

było, gdyby Liam Gallagher był minstrelem na dworze Henryka VIII…

Artykuł ukazał się w numerze 20 (kwiecień 2014) Miesięcznika Egzorcysta.

Artykuł opublikowany za zgodą redakcji Miesięcznika Egzorcysta